Zagrożenie ze strony kleszczy – borelioza

Okres wiosenny i letni, a już w szczególności jesienny, gdy dopisuje pogoda, to czas leśnych spacerów. Wiosną podziwiamy budzącą się do życia naturę, latem zbieramy jagody, a jesienią wypatrujemy brązowych kapeluszy grzybów. Nie są to jednak jedyne rzeczy, jakie możemy napotkać w lesie. Czyha tam na nas również kleszcz, którego populacja zwiększa się z roku na rok – niektórzy mówią już nawet o globalnej pladze. A dlaczego kleszcz może stanowić tak ogromne zagrożenie? Pajęczaki te są nośnikami chorób takich jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Borelioza to choroba, która dotyka wielu narządów, poprzez doprowadzenie ich do stanu zapalnego. Nieleczona lub leczona niewłaściwie może dawać poważne konsekwencje, nawet w postaci zapalenia opon mózgowych czy śmierci. Choroba z Lyme, bo tak brzmi inna nazwa boreliozy, zaczyna się niepozornie – ot, po usunięciu kleszcza pojawia się w dawnym miejscu jego bytowania tak zwany rumień (różowa plama z charakterystyczną otoczką w tym samym kolorze). Nie dzieje się tak zawsze, ale na szczęście, ma to miejsce w większości przypadków. Już ten objaw powinien nas zaintrygować i zachęcić do odwiedzenia lekarza, jednak, jeżeli postanowimy zwlekać, to kolejnymi objawami będą: bóle stawów, mięśni i objawy grypopodobne. Leczenie boreliozy nie jest trudne i polega na właściwej antybiotykoterapii.

Both comments and pings are currently closed.