Gimnastyka dla okularnika

Higieniczny tryb życia dotyczy także oczu. W dzisiejszych czasach, kiedy znaczną część czasu spędzamy przed komputerem lub telewizorem musimy w specjalny sposób zająć się oczami, by zadbać o ich należytą kondycję. Zwłaszcza, jeśli mamy już wadę wzroku. Oko to nie tylko powieki i gałka oczna z siatkówką, na która pada światło tworząc obraz widzianego świata. To również grupa mięśni okruchowych, które, jak to mięśnie powinny pracować, by być w dobrym stanie. Tymczasem patrząc nieruchomo w komputer nie umożliwiamy im tego. W stanie napięcia pozostaje tylko część włókien mięśniowych, inne „rozleniwiają się”. Dlatego warto pamiętać, żeby podczas pracy przy monitorze odrywać co jakiś czas od niego uwagę i spojrzeć na punkty w pomieszczeniu umiejscowione w różnym stopniu oddalenia względem nas. „Wysiłek” związany z akomodacją oka, czyli zdolnością widzenia rzeczy bliskich i dalekich, jest to swego rodzaju gimnastyka dla oka usprawniająca jego działanie. Wychodząc na dwór można też ćwiczyć „leniwe ósemki” to znaczy kreślić spojrzeniem kształt znaku nieskończoności. Uruchamia to wszystkie partie mięśni oka. Najlepiej wykonywać to w terenie, gdzie jest dużo roślinności. Jej zieleń ma kojący wpływ na narząd zmysłu wzroku. Jeśli mamy życzenie korzystać ze soczewek kontaktowych, nie powinniśmy tego robić non stop – nawet przy użytkowaniu tych najnowszej generacji oko nie jest tak dobrze odżywione i natlenione, jak kiedy jest nagie.

Both comments and pings are currently closed.