Czekając na przeszczep

Istnieje wiele schorzeń, w których ratunkiem, albo znacznym ułatwieniem życia jest przeszczep organów. W wielu przypadkach trzeba miesiącami czekać na dawcę – tak jest w przypadku szpiku, serca, wątroby, nerek. Aby zabieg przeszedł pomyślnie, a przeszczep nie został odrzucony przez organizm musi zaistnieć tak zwana zgodność tkankowa, której jednym z najłatwiej zrozumiałych dla laika przejawów jest zgodność grupy krwi. Niestety znaczny odsetek społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy, że nasze organy po naszej śmierci mogą uratować czyjeś życie i nie wyraża zgody na wykorzystanie narządów. Bez takiej pisemnej zgody pacjenta konieczne jest, żeby rodzina zgodziła się na pobranie, a taka decyzja zawsze jest trudna dla bliskich. Skutkiem czego, wiele osób umiera niepotrzebnie, choć teoretycznie można by im pomóc. Przedstawiciele środowisk medycznych apelują o zmianę nastawienia i coraz więcej – także młodych osób nosi w portfelu, czy dokumentach orzeczenie o zgodzie na pobranie narządów po śmierci mózgowej. Tymczasem w krajach zachodnich na przykład w odniesieniu do rogówki niewymagana jest zgoda pacjenta, czy rodziny na jej pobranie i dokonuje się to standardowo od każdego zmarłego w szpitalu. A że rogówka jest elementem nieunaczynionym może trafić od razu do każdego potrzebującego jej pacjenta.

Both comments and pings are currently closed.